piątek, 5 września 2014

rozdział 13

Kiedy nadal myślał nad tym jakim cudem jego odbicie jest po drugiej stronie lustra coś oderwało go od namysłów 
-ha patrzcie krzykną Fabian z przedpokoju-na pewno się coś stało bo wygląda jakby zobaczył ducha 
Kiedy Fabian to powiedział podbiegł do Ediego i tak jak on stanął jak sparaliżowany bo tego samego dnia gdy  patrzał w lustro nie widział swojego odbicia a kiedy tu stoi razem z kolegą widać ich oboje a a teraz dzieli ich od siebie zaledwie 15 cm
Po chwili gdy Edi zorientował się że Fabian stoi obok niego obrócił się do niego i zaczął 
-i co za bzdury chciałeś nam sprzedać 
-ale ale uwierz jak was nie było nie widziałem mojego odbicia chciałem dotknąć tego lustra ale was zobaczyłem i pomyślałem że coś mi zrobicie więc uciekłem do cafejki tuż za rogiem 
-co!!! chciałeś dotknąć lustro! jakim prawem w ogóle tutaj wszedłeś-wydarły się bliźniaczki 
-jak mogłeś mi to zrobić? zawiodłem się na tobie powiedział Edi -może dla wszystkich będzie lepiej jak stąd wyjedziesz 
-aaaale dlaczego.Przecież przeprosiłem 
-powiedziałem i decyzji już nie zmienię!-powiedział to podniesionym głosem 
-no dobra wyjadę ale powiedź o co chodziło z tą gazetą 
-o nic a teraz masz godzinę na spakowanie się 
-dobra ale przyjadę na Boże Narodzenie ok?
dobra 

piątek, 8 sierpnia 2014

sorunia

kochani sorunia że tak długo nie pisałam ale byłam na koloniach i w ogóle nie miałam internetu 
                                                                                       Kingusia XXX

sobota, 19 lipca 2014

rozdział 12

*norma*
Po tym jak Fabian otworzył zakazane drzwi zobaczył najzwyklejszą łazienkę.
Kiedy chciał przejrzeć się w lustrze dostrzegł  że nie ma jego odbicia.
Na początku wystraszył się i zaczął myśleć że nie bez powodu toaleta była zamknięta.
Po czy chciał dotknąć lustra zauważył że w rogu drzwi stoją bliźniaczki i chłopaki z psem,więc uciekł gdzie pieprz rośnie.
-słuchajcie gdzie jest Fabian?
-nie wiem ale chodźmy sprawdzić toaletę,bo mam złe przeczucie.I się nie mylili.
drzwi leżały na podłodze,więc wbiegli szybko do łazienki a Angela wskoczyła do lustra 
*5 minut później*
Angela obszukała każdy kąt pokoju ale niczego nie znalazła.Po pół godzinie Fabian wrócił do domu i cała czwórka na niego naskoczyła 
chórem zawołali-dlaczego otworzyłeś drzwi?!
-yyyyy bo bbbbyłem ciekaw co za nimi się znajduje-powiedział smutnym głosem chłopak 
-no bobrze-zaczęła Angela i jak tam wszedłeś zauważyłeś coś dziwnego nadzwyczajnego 
-nie nic nie widziałem tylko w lustrze moje odbicie było nie wyraźne 
-co ty stary zaczął Edi przecież to normalne lustro i odbicie jest takie sama jak wszystkie inne 
-taki mądry jesteś to idź i sobie popatrz że się nie odbijesz!!!
-ok-powiedział pewny siebie Edi.
Kiedy jednak podchodził do lustra miał obawy co krok myślał sobie żeby się jakoś wycofać żeby tylko nie spojrzeć w to przeklęte lustro.Jednak kiedy staną na wprost siebie zobaczył odbicie jakiegoś faceta około 20 kiedy pomyślał żeby zawołać rodzeństwo odbicie znikło a na jego miejsce wskoczyło odbicie chłopaka który jeszcze 2 minuty temu nie chciał w ogóle  w nie spoglądać chłopaka który chciał się wymigać od tego aby wyjaśniać przyjacielowi czemu tak jest że wszystkie inne lustra są normalne a to jedno jest zupełnie inne.

piątek, 18 lipca 2014

rozdział 11

*norma*
Po tym jak Edi wrócił do Fabiana do kuchni oprowadził go po domu.Naglę zatrzymał się przed drzwiami łazienki
-stary co się stało?Czemu drzwi są zagrodzone?
-pękła rura i NIE WOLNO TAM WCHODZIĆ!!!!!!!!!!!!!!!
-to gdzie wy się kąpiecie?
-na parterze mamy zrobioną jeszcze jedna łazienkę 
-aha to przynajmniej
ej tyle dobreg*pół godziny później*
po oprowadzeniu Fabiana po WILLI przyjaciel był baaardzo zmęczony i poszedł spać, a tak naprawdę poszedł śledzić rodzeństwo.Ale mu to nie wyszło ponieważ rodzeństwo siedziało w kuchni przy herbacie i przy pysznym cieście truskawkowym przygotowanym przez Angele.
-Jak sądzicie czy Fabian domyśla się czegoś spytała zaciekawiona Nessi?
- nie sądzę że nie- powiedziała spokojnie Angela
-słuchajcie Fabian teraz śpi i mówmy ciszej żeby go nie obudzi.
-najważniejsze że lustro jest zamknięte  w łazience
*perspektywa Fabiana*
wiedziałem że  coś prze de mną ukrywają zabarykadowaną łazienkę muszę to sprawdzić jeszcze dzisiaj co w niej jest takiego ważnego i tajemniczego.
*norma*
kiedy rodzeństwo wybrało się na spacer z psem.Fabian udawał że spał więc poszli bez obaw.Zaraz jak wyszli to chłopak pobiegł do chronionej łazienki z piłą aby przeciąć drewno które  zasłaniało drzwi.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jak sądzicie czy Fabian wejdzie do,,pokoju"?

rozdział 10

*norma*

*pięć minut później*
Rodzeństwo rozmawia u dziewczyn w pokoju, a Fabian siedzi w kuchni i się nie pokoi
- słuchajcie Fabian nie może się o niczym dowiedzieć
-schowaliście lustro? spytał po chwili Alex
-tak lustro schowane powiedziała Angela
-schodzimy na dół jakby nic się nie stało
*minuta później*
wszyscy zeszli na dół
-cześć Fabian powiedziały chórem dziewczyny z Alexem
-cześć,cześć i co to była za gazeta?.zapytał zaciekawiony Fabian
-a nie wiem w każdym bądź razie gazetę wyrzuciłem.To musiał być jakiś zbieg okoliczności powiedział Edi
-aha to dobrze bo już się wystraszyłem 
*perspektywa Fabiana*
Coś mi się wydaje że Oni coś prze de mną ukrywają. Muszę to sprawdzić będę ich obserwował.
*perspektywa Alexa*
-Wiecie dziewczyny Fabian wydaje mi się podejrzany
-nam też
-trzeba na niego uważać -powiedziała Nessi
-musimy powiedzieć to samo Ediemu-powiedziała Angela
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
JAK MYŚLICIE CZY FABIAN ODKRYJE TAJEMNICE? CZY ALEX I DZIEWCZYNY MAJĄ RACJE ŻE FABIAN JEST DZIWNY I PODEJRZANY.

rozdział 9

-słuchajcie chłopaki połowa snu Angeli się spełniła.Została jeszcze jedna połowa. Musimy jak najszybciej schować lustro przed Fabianem który ma dzisiaj przyjechać żeby się nie dowiedział o naszej tajemnicy.
-Tylko zastanawiam się Nessi kim jest ta dziewczyna-powiedziała Angela.
-nie mam pojęcia siostro
*perspektywa Fabiana*
Kiedy przyjechałem pod dom przyjaciela podszedł do mnie jakiś gazeciarz i podał mi gazetę w której było imię mojego przyjaciela,a z drugiej strony był rysunek mapy. 

Wystraszyłem się i pobiegłem jak poparzony do Ediego.
-cześć chłopie.Co ty tu robisz?Miałeś być za dwie godziny 
-cześć,samolot przyleciał wcześniej ponieważ z Brazylii leci się tu szybciej niż do Brazylii
-aha,to fajnie.Jak minęła podróż i co trzymasz pod pachą.
-podróż minęła dobrze,to jest strasznie dziwna gazeta,bo jest napisane tam twoje imię.
-JAK TO?Pokarz szybko!
-masz
-rany boskie poczekaj chwilę
*perspektywa Ediego*
Gdy się dowiedziałem,że w gazecie pisało moje imię,a z drugiej strony była mapka to szybko pobiegłem do rodzeństwa pokazać im.
-patrzcie co Fabian mi przyniósł-powiedział zdyszany Edi
-co?
-przedostatni kawałem mapy z moim imieniem 
-połóżmy nasze wszystkie przedmioty z gazetą i tak jak w poprzednich sytuacjach mapa magicznie złączyła się z resztą
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
JAK MYŚLICIE CZY FABIAN DOWIE SIĘ CO UKRYWA PRZED NIM PRZYJACIEL Z RODZEŃSTWEM?

rozdział 8

*perspektywa Angeli*
    Po tym jak Nessi znalazła 3 kawałek układanki chciałam jej pogratulować ale byłam na nią wściekła, ale podeszłam do niej i powiedziałam jej że zawiodłam się na niej, ale cieszę się że mamy kolejny kawałek mapy.
Dobrze że nie zostawiłaś bo przynajmniej wiem czy mi się coś stanie,jeżeli nie będzie mnie długo to wiesz gdzie mnie szukać.
Gdy to powiedziałam przytuliła mnie i pogodziłyśmy się.
Poszliśmy do braci do pokoju z nowo znalezionym kawałkiem, kiedy już tam dotarliśmy Nessi zdjęła z palca pierścionek, ja z szyi  łańcuszek,a Edi wyją z barku klucz.
Położyliśmy na mapie klucz, pierścionek, wisiorek i nowy kawałek mapy.
I tak jak poprzednim razem kawałki magicznie się złączyły.
-wow to był chyba największy kawałek-powiedziała Nessi
-tak masz rację-pokiwał głową Alex
-jak sądzicie co może oznaczać ta mapa?-spytała ciekawa bliźniaczka
-nie wiem ale mam przeczucie że nie długo się dowiemy.
*norma*
Środa 19:29
Kiedy Nessi przyszła do pokoju zapytać siostry czy chce lemoniadę zobaczyła pusty pokój i od razu przypomniał jej się sen Angeli więc pobiegła ile sił w nogach do studzienki znajdującej się za domem.Spojrzała do środka i zauważyła w niej zapłakaną Angele krzyczącą RATUNKU.|
Nessi zawołała braci o pomoc w wyciągnięciu siostry.Po 5 minutach chłopaki z pomocą Nessi wyciągnęli zapłakaną i mokrą Angele.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
JAK SĄDZICIE CZY DRUGA POŁOWA SNU ANGELI SIĘ SPEŁNI?.
CZYTAJCIE DALEJ A SIĘ DOWIECIE

rozdział 7

*perspektywa Angeli*

*następnego dnia rano*
Angela wstała dosyć wcześnie ponieważ,coś dziwnego jej się śniło jakby dzisiaj miało to się wydarzyć.Wyszła po cichu do kuchni zrobić śniadanie rodzeństwu chociaż,dzisiaj miał przygotować Alex.
Wszyscy wstali o 11:00.Byłam zszokowana ponieważ przeważnie wstawali o 10:00.
-cześć siostra co ty tu robisz? przecież ja miałem robić śniadanko-powiedział  zaskoczony a z drugiej strony ucieszony że nie musi robić śniadania Alex.
-a wstałam wcześnie bo mi się dziwny sen przyśnił 
-jaki?spytała zdziwiona Nessi 
-a nie ważne
*norma*
Nessi wraz z siostrą poszły do pokoju odpocząć, a Edi i Alex jak to zwykle sprzątali po śniadaniu
-Angela powiedz co Ci się śniło?jestem ciekawa.
-No dobrze.śniło mi się że dzisiaj o 19:30 pojawi się zjawa zaciągnie mnie do studni i tam umrę bo nikt nie będzie wiedział gdzie jestem.Ten sem wydawaj mi się tak jakby dzisiaj się to wydarzyło 
-opowiadaj dalej-zachęciła siostra
-później jak jeszcze żyłam w tej studni słyszałam dziwne odgłosy tak jakby ktoś kłócił się TYM lustrze.Wtedy ty weszłaś do lustra zobaczyłaś przyjaciela Ediego i jakąś dziewczynę.Zapytałaś się Fabiana co to za dziewczyna i co wy tu robicie?
-Fabian powiedział że to jego dziewczyna i niedawno się wprowadziła,a potem zaczęli się śmiać.
-dobra Angela nie musisz mi już dalej opowiadać,bo aż mam gęsią skórkę.
-obiecuje że dzisiaj nie opuszczę Cie na krok bo ty musisz żyć a ten sen to na pewno jakaś bzdura.
*perspektywa Angeli*
Niestety Nessi złamała obietnicę zostawiła swoja siostrzyczkę.Zakłamana siostra poszła do pokoju i zauważyła że jest otwarte okno bo był silny wiatr.Naglę małe rzeczy zaczęły lewitować po pokoju 
Koło Nessi nóg przefrunęła jakaś karteczka z napisem Nessi.
Odwróciła na drugą stronę i zobaczyła że to 3 kawałem mapy.
Pobiegła do rodzeństwa i im wszystko opowiedziała,ale Angela była na nią zła jak osa i nie odzywała się do niej.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jak sądzicie czy rodzeństwo się pogodzi?O tym dowiecie się w kolejnym rozdziale.

rozdział 6

*perspektywa bliźniaczek*
Poniedziałek 12:00
Siostry wpadły na pomysł aby posprzątać ,,pokój",ponieważ myślały że jeszcze coś znajdą i miały racje
-Nessi choć na chwilę -zawołała Angela
-co się stało?
zobacz co znalazłam pod szafką
-to kawałek mapy
-czy to nie będzie kolejny kawałek mapy?jedną mamy my ,a drugą chłopaki
szukajmy dalej
*norma*
Dziewczyny niestety już nic nie znalazły poszły do braci po drugą część mapy aby spróbować je do siebie przyłączyć
Nessi, Alex , Edi i Angela [próbowali przyłączyć dwa kawałki do siebie w różnych stronach i wreszcie im się udało za pomocą wisiorka, pierścionka i klucza
-patrzcie krzyknęła Nessi przecież to nasz dom , a tu jest jakaś strzałka pokazująca na niego.
-ona ma rację wykrzyknął Edi
-hm ciekawe powiedziała Angela
-teraz trzeba rozwiązać tą zagadkę
*perspektywa Alexa*
Kiedy podniosłem kawałek mapy pod promienie słońca widziałem imiona Alex i Angela .
Zacząłem się zastanawiać co to może znaczyć?
po chwili pomyślałem że nie przypadkowo napisane są tam.
Może każdy kawałek jest dla wybranej osoby i tylko ona może rozwiązać tą zagadkę.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jak myślicie kto znajdzie kolejny kawałek mapy?

ważne

Razem z całą paczką zmieniamy głównego bohatera(Edi)na bliźniaczki
                                                                                                                           XXX Kingusia

czwartek, 17 lipca 2014

rozdział 5

Po odkryciu przez Alexa tajemnicy rodzeństwa Edi, Nessi i Angela postanowili powiedzieć bratu całą prawdę ,,pokoju,,
Po długiej rozmowie trójki rodzeństwa, dzieciaki postanowiły że o wszystkim powiedzą bratu.
*perspektywa Alexa*
Wiedziałem że w pokoju u dziewczyn długo rozmawiali nad czymś bardzo długo, a kiedy zeszli na duł wiedziałem że kroi się rodzinna pogawędka.
*norma*
Nessi podeszła do brata jako pierwsza i zaczęła rozmowę
-po pierwsze widziałem jak wpadacie, a po drugie wiecie że takiej ważnej tajemnicy bym nie wygadał i przyjmuje wasze przeprosiny.Wiesz co Edi
-co?
-myślałem że jako mój najbliższy brat powiedział by mi o czymś tak ważnym.
Edi popatrzył na brata, a Alex spuścił głowę ze wstydu i wybiegł z ogrodu rzucając pełny koszyk truskawek w Angele.
Edi pobiegł za bratem z zamiarem oddania mu klucz.Alex zapytał się 

-skąd miałeś ten klucz i do czego był Ci potrzebny.
Brat odpowiedział że potrzebował do otworzenia szkatułki którą widziałeś u sióstr w pokoju.
-wybacz że Ci go wziąłem,a teraz Ci go zwracam.
-nie dzięki weź go sobie i wyjdź stąd 
*następny dzień*
-chłopaki chodźcie na śniadanie-zawołała Nessi
-już idziemy-zawołał Edi
A po chwili zszedł obrażony Alex
-dalej jesteś na nas zły-spytała troskliwie Angela
-tak,jestem.Przemyślałem swoje zachowanie i bardzo chciałem was za to przeprosić.Mieliście rację ja bym wszystko wypaplał.Ale nie martwcie się ja na pewno tego nie wypaplam.
*perspektywa Alexa*
Kiedy przeprosiłem ich za moje zachowanie to kamień z serca mi spadł i naglę podeszła do mnie Angela.
-słuchaj,skoro nie chciałeś klucza to przynajmniej przyjmij od nas to zawiniądko.
Kiedy to odwinąłem okazało się że to część mapy,a pod nią było coś napisane,ale nie umiałem rozszyfrować.
,,NA WERKMANA ZEGARZE 
CHOĆ TO NIE SŁYCHANA RZECZ
CZAS LECI DO PRZODU
ALE WSKAZÓWKI IDĄ WSTECZ''
Poszedłem z tym do Angeli ,powiedziałem jej wszystko,a ona powiedziała żebyśmy z tym poszli do reszty rodzeństwa.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jak sądzicie co znaczy ta zagadka?

rozdział 4

Kiedy Nessi przestała płakać.Angela zawołała Ediego na górę 
Angela zapytała
-pamiętasz te stare zakurzone przedmioty z ,,pokoju"?
-tak a co?
-wzięłyśmy je do ręki,odnowiły się i zaczęły świecić
-he he nie nabijajcie się ze mnie 
-dobra Nessi pokarzmy mu-powiedziała Angela
I obydwie w tym samym czasie pokazały mu niezwykłe przedmioty.
Zaniemówił i kopara mu opadła na podłogę.
Stał tak chwilę sparaliżowany po czym wyjąkał 
- a a ale z s skąd wy to macie?
-CO TU SIĘ DZIEJE?-zapytał zdziwiony i zaciekawiony Alex
-nic
Kiedy Alex się spytał dziewczyny szybko schowały przedmioty za siebie 
*perspektywa Alexa*
kiedy wszedłem do pokoju zobaczyłem jak coś świeci na różne kolory, ale kiedy tylko wszedłem dziewczyny to schowały za siebie.
*norma*
kiedy Alex wyszedł z pokoju kontynuowaliśmy naszą rozmowę.
a powiesz nam co robiłeś ,,w pokoju''
sprzątałem w szafce
-tak ty i sprzątanie -odpowiedziały roześmiane do płaczu bliźniaczki
-tak a co w tym takiego dziwnego?
-nic nic ale ty nie nadajesz się do sprzątania
-milutka jesteś
- no wiem, no wiem
*15 min później*
Angela poszła do ogródka nazbierać truskawek na ciasto a Alex zaczął szpiegować rodzeństwo wchodzące do lustra.Naglę Alex przybiegł do Angeli pod pretekstem pomocy w zbieraniu truskawek i zaczął ją wypytywać o resztę rodzeństwa.
-wiesz o co chodzi z lustrem w łazience?

-nie a dlaczego pytasz
-ponieważ widziałem jak siostra z bratem w nie wchodzili!

-a czy ty ich śledziłeś?-spytała wkurzona Angela
-nie bo wchodziłem do łazienki załatwić się i widziałem jak wpadają 
Wkurzona Angela pobiegła do rodzeństwa zostawiając Alexa w ogródku aby powiedzieć im że Alex odkrył ich tajemnice.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jak sądzicie jak może zareagować Nessi i Edi?

dzięki



dziękuje wam za to że w przeciągu 2 dni odsłoniliście tę stronę 94 razy postaram się dodać dziś 2 rozdziały z pomocą Klaudii.

                                                                                           XXX Kingusia

środa, 16 lipca 2014

rozdział 3

I spojrzałam na drzwi to był nie kto inny jak mój kochany braciszek Alex a za nim stała Angela.Kiedy się zorientowałam nasze drzwi leżały na ziemi a Alex szczerzył się jak głupi do sera 
-czemu uciekłaś-spytała się mnie Angela troskliwym głosem 
-bo się wystraszyłam 
Alex do mnie podszedł i mnie przytulił 
Zeszliśmy na kolację przygotowaną przez Angelę a Edi nakrył do stołu...
Po kolacji Angela pociągnęła Nessi na górę do ich pokoju a Edi i Alex zostali i posprzątali po kolacji
-patrz co znaleźliśmy w pokoju 
-wow ale śliczne-powiedziała Nessi 
-wybierz które kol wiek
Na początku Nessi wybrała naszyjnik ale po chwili wybrała pierścionek ale coś dziwnego się stało ponieważ gdy tylko go wzięła do ręki ze starego pierścionka pojawił się piękny złoty pierścionek ze słonikiem na przodzie i naglę zaczął świecić na pomarańczowo 
-wow co się stało spytała Angela
-odpowiedziałabym gdybym wiedziała 
-ale ślicznie wygląda w pomarańczowych promieniach
-a ty spróbuj może tobie też się uda-powiedziała optymistycznie Nessi 
-ok-kiedy Angela to powiedziała wzięła do ręki za winiątko ale nic się nie stało i w pewnej chwili coś ją natchnęło.Usłyszała cichutki szept mówiący 
-weź łańcuszek 
-mówiłaś coś-spytała zdziwiona Angela
-nie
I Angela wzięła łańcuszek i stało się tak jak w przypadku jej rodzeństwa łańcuszek się odnowił i zaczął świecić na niebiesko 
-wow-krzyknęła Nessi 
-czyli każdy przedmiot z tej szkatułki tak ma?
-no chyba tak-odpowiedziała Nessi z radością w głosie 
-dobrze skończmy ten temat a powiesz mi czego się wystraszyłaś?-kiedy to powiedziała zatrzepotała rzęsami 
-no bo... no bo się wystraszyłam że dostanę ostry ochrzan od Ediego-powiedziała Nessi mając łzy w oczach
-ale nie wiem czy wiesz ale ja o tym pokoju wiedziałam od pół roku.
-naprawdę-spytała szlochając Nessi 
-tak odpowiedziała spokojnie Angela

rozdział 2

Kiedy Edi ją zobaczył wyleciał z tam tond jak poparzony.
-czy mówił coś jak z tam tond wybiegał?
-tak zaczął opowiadać że boli go brzuch ale ja w to nie wierzę a ty?
-ja też nie a mówił coś jeszcze?
-tak powiedział że wrócimy tam jutro czyli dziś 
-a czy powiesz mi wcześniej jak będziecie tam szli a ja się tam wstawię wcześniej i będę patrzała co robicie ok?
-ok
*popołudnie*
Na obiad przygotowałyśmy im spahetti a na podwieczorek galaredkę cytrynową z truskawkami i bitą śmietaną na wierzchu.
Po zjedzeniu obiadu i podwieczorku Edi podszedł do mnie
-za 2 godziny idziemy-powiedział oschło 
-ok
Po tym jak mi powiedział swoje plany na resztę dnia pobiegłam do siostry i opowiedziałam jej wszystko.
*półtorej godziny później*
Angel wyszła wcześniej aby się schować a ja jej pokazałam drogę nie będę ukrywać byłam dumna że pierwszy raz jestem w czymś lepsza od siostry.Kiedy moja bliźniaczka była już po drugiej stronie lustra pobiegłam do brata i spytałam się go kiedy wyruszamy.Ta odpowiedź troszeczkę mnie zszokowała bo szybko bez namysłu odpowiedział że w tej chwili.Więc tak jak powiedział tak zrobiliśmy posprzątaliśmy i poszliśmy do ,,Dziwnego pokoju".
Weszłam jako pierwsza aby uprzedzić Angelę o tym że Edi jest ze mną.Kiedy Angela się schowała podeszliśmy do szuflady.Nie wiem dla czego ale Edi zasłonił szkatułkę swoim ciałem włożył kluczyk i przekręcił nagę szkatułka się otworzyła Angela chciała zobaczyć co jest w środku.Poruszyła starą szafę i nie chcący zrzuciła starą piękną wazę.Edi instynktownie się odwrócił i zobaczył siostrę chowającą się za szafką 
-co ty tu robisz-spytał wkurzony 
-może lepiej po wiec co TY tutaj robisz-powiedziała wściekła Angela zakładając ręce na krzyż 
-a może lepiej spytaj siostry-powiedział Edi
Kiedy Edi na mnie spojrzał spuściłam wzrok i zalałam się różem i biegiem ruszyłam w stronę lustra
*perspektywa Nesssi*
Kiedy Edi mnie opieprzył pobiegłam do pokoju.
Nie chciałam nikogo widzieć miałam nawet przez malutką sekundkę myśli samobójcze.
Więc zamknęłam pokój na klucz i zalałam się łzami i skoczyłam na łóżko.
Angela próbowała się dobić do pokoju z korytarza ale jej nie otwierałam.
Naglę trzaskanie ucichło i zrobiło się tak jakoś dziwnie a naglę w jednej sekundzie coś narobiło wielkiego hałasu 

wtorek, 15 lipca 2014

rozdział 1

Był piękny słoneczny dzień w samym sercu Londynu.Na spotkanie rodzinne szykowały się 2 siostry Angela i Reneesme. Kiedy dziewczyny wyszły na zakupy akurat do ich villi przybyli ich bracia.Chłopaki zadzwonili do drzwi ale nikt nie otworzył.Czekali przed domem dobre 10 minut po czym jeden z braci wpadł na pomysł żeby wejść do domu przez nie wielki murek.Kiedy chłopaki byli już na posesji villi sióstr coś zaczęło jęczeć z domu
-jak sądzisz -zapytał Edi brata co to może być?
-nie wiem a ty jak sądzisz?
-też nie wiem brzmi dokładnie jak jąkanie psa-powiedział z dumą w głosie Alex 
-możliwe wejdźmy do środka to się przekonamy
Kiedy chłopcy otworzyli drzwi do tarasu z mieszkania wybiegł mały piesek
-hej patrz jaki mały potworek-zaśmiał się Edi 
-tak jest bardzo straszny
Kiedy Alex to powiedział piesek pobiegł pod wielki dęb i zaczął coś kopać w ziemi.Po chwili coś wykopał,chłopcy na początku myśleli że to kość ale kiedy szczeniak podszedł bliżej bracia zorientowali się że to nie kość tylko coś metalowego ponieważ zabłyszczało w słońcu
-a co ty tam masz piesku?-spytał Alex i pochylił się aby wziąć z pyszczka psa coś metalowego.
-hej przecież stary zardzewiały klucz-powiedział Alex
-serio pokarz!-krzykną Edi 
*perspektywa Ediego*
Kiedy wziąłem klucz do ręki coś bardzo dziwnego się z nim stało.Naglę z zardzewiałego i brudnego starego klucza zmienił się nie do poznania nie było na nim ani ziarenka piasku i ani jednego pyłku kurzu był jak nowy.Kolorem przypominał złoty a w miejscu gdzie powinna być dziurka znajdował się złoty słonik trzymający łapę w górze a trąbę w przeciwną stronę tak jakby pokazywała jakąś godzinę.Naglę usłyszeli trzask drzwi i Edi szybko oddał klucz bratu.Alex schował go do tylnej kieszeni spodnie.Kiedy dziewczyny weszły do ogrodu i zobaczyły braci zaczęły ich gorąco witać.Po 15 minutach usiedli do stołu na późny obiad.Po zjedzeniu obiadu Edi usłyszał kroki na korytarzu i coś mignęło mu przed oczami więc za tym pobiegł.Kiedy się zorientował był przed drzwiami łazienki.Pomyślał,że to coś wbiegło do łazienki.
*perspektywa Ediego*
Kiedy wszedłem do łazienki w pierwszym momencie spojrzałem na podłogę.Nic na niej nie było więc spojrzałem na na lustro i nic się w nim nie odbiło.W pierwszej chwili pomyślałem że jestem wampirem.Potem podszedłem do niego I chciałem je dotknąć i naglę wleciałem w nie.Kiedy się rozejrzałem wszystko było do góry nogami.Gdy szedłem do przodu usłyszałem kroki obejrzałem się za siebie i zobaczyłem Nessi
-co ty tu robisz?-spytałem zdziwiony 
-widziałam jak wpadłeś więc weszłam za tobą
-ok chodźmy dolej-powiedział Edi
*norma*
kiedy byliśmy coraz bliżej szafki czuliśmy coraz większą adrenalinę i presję.Zauważyłam otwartą szafkę a w niej złotą szkatułkę.Edi zauważył dziurkę na klucz i w pierwszej chwili pomyślał o kluczu przyniesionym przez puszka.Na górze szkatułki narysowany był słonik 
-Nessi jakoś tak rozbolał mnie brzuch wróćmy do pokoi wrócimy tu jutro-powiedział lekko zdenerwowany
*myśli Nessi*
Dziwnie zareagował ma widok szkatułki wiedziałam że coś ukrywa.Zobaczymy co zrobi jutro.Chyba zacznę go śledzić.
*perspektywa Nessi*
Z samego rana następnego dnia po zrobieniu sobie śniadania poszłam do siostry żeby jej powiedzieć co wydarzyło się wczoraj
-słuchaj Angela wczoraj wydarzyło się coś bardzo dziwnego i strasznego.Gdy szłam wieczorem za Edim bo widziałam jak wylatuje z jadalni jak poparzony zobaczyłam... teraz mi możesz nie uwierzyć ale tak po prostu wpadł do lustra więc podążyłam za nim wchodząc tam pojawiłam się w dziwnym pokoju ponieważ wszystko w nim było odwrócone do góry nogami.W szufladzie znaleźliśmy złotą szkatułkę.Strasznie dziwnie wyglądała 


prolog

W piękny słoneczny dzień bracia Hazards przy jerzdźają do villi swoich sióstr.Nie mają pojęcia o tym że to co się wydarzy za drzwiami tego domu odmieni ich życie na zawsze nie które osoby będą musiały poświęcić się aby reszta mogła iść dalej za wskazówkami podawanymi przez nie znane im istoty.Zapraszamy na przybliżenie dalszych losów rodziny Hazards.

Charakterystyka

                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                       
Angela Hazards to blondynka o zielonych oczach.Śmieje się dosłownie ze wszystkiego, lubi oglądać filmy.Uwielbia chodzić do kina na premiery filmów i uwielbia oglądać horrory.Wolny czas spędza w domu czytając książki.Jest jedną z głównych bohaterek całej niezwykłej przygody.Ma 2 braci Edisonai i Alexa oraz siostrę Reneesme. Znajomi wołają na nią An.
(04.09.1996) 







Edison(Edi) Hayards  to wysoki przystojny blondyn o niebieskich oczach..Śmieszny przyzwoity chłopak.Jest strasznie uczuciowy ale za razem na słabe nerwy jeden ruch i możesz go do siebie zniechęcić.Jest jednym y głównych bohaterów .Ma 2 siostry Reneesme i Angel oray brata Alexa.
                                                                           


Reneesme Hazards to blondynka o zielonych oczach.Śmieje się dosłownie ze wszystkiego, lubi oglądać filmy.Uwielbia romantyczne wieczory przy kolacji ze świecami.Wolny czas spędza  z paczką na świeżym powietrzu.Jest jedną z głównych bohaterek całej niezwykłej przygody.Ma 2 braci Edisonai i Alexa oraz siostrę Angelę. Znajomi wołają na nią Nessi.
(04.09.1996)







Alex Hazards to wysoki brunet o zielonych  oczach.Jest śmieszny ostrożny i wie kiedy kiedy musi opanować emocje .Jest  zupełnie inny niż jego brat ma stalowe nerwy i nie łatwo go zdenerwować Tak jak reszta jego rodzeństwa jest jednym z głównych bohaterów.Ma brata Edisona i 2 siostry Reneesme i Angela 

(16.09.1997)








Emili Meyer to średniego wzrostu dziewczyna o nieziemskiej urodzie.Ma oczy kolory zielono-złotego.Dużo czasu spędzą przed komputerem albo jest zajęta czytaniem różnych książek.Jest przyjaciółką Nessi.Mieszka 3 kwadranse od ich domu.Ma 2 siostry Amandę Angelikę.

(31.01.1999)












Amanda Meyer to niska dziewczyna o zwariowanej fryzurze.Ma oczy koloru fiołkowego.Dużo czasu spędza na dworze razem ze swoją paczką.Nie na widzi nudnych sytuacji.Nie lubi czytać książek woli oglądać filmy.Ma 2 siostry Emili i Angelica.

(13.03.1998)










Angelica Mayer to niskiego wzrostu dziewczyna o niebieskich oczach.Bardzo często nie ma jej w domu ponieważ każda wolną chwilę spędza na świeżym powietrzu.Jest przeciwieństwem swojej siostry Amandy Angelica lubi czytać książki bardziej niż Amanda która woli oglądać filmy.Ma 2 siostry Amandę i Emili.

(13.03.1998)







     




Nicol Pases to wysoka dziewczyna o zarąbistej fryzurze.Ma oczy koloru szarego.Nie za często widuje swoje przyjaciółki ale i tak są bardzo ze sobą zżyte.Nie ma żadnego rodzeństwa ale rodzina Mayersów zastępuje jej prawdziwą rodzinę.Uwielbia jeść lody jabłkowe.

(19.12.1996)


                 

Siemanko

Hej oto kolejny blog.Ale tym razem nie tworzę go sama.Pisze go ze mną parę znajomych: Oskar Klaudia Wiktoria Patryk Ania Sandra.Liczę na taką samą ilość oglądalności.Miłego czytania 
                                                                                                                       XXX Kingusia