środa, 16 lipca 2014

rozdział 3

I spojrzałam na drzwi to był nie kto inny jak mój kochany braciszek Alex a za nim stała Angela.Kiedy się zorientowałam nasze drzwi leżały na ziemi a Alex szczerzył się jak głupi do sera 
-czemu uciekłaś-spytała się mnie Angela troskliwym głosem 
-bo się wystraszyłam 
Alex do mnie podszedł i mnie przytulił 
Zeszliśmy na kolację przygotowaną przez Angelę a Edi nakrył do stołu...
Po kolacji Angela pociągnęła Nessi na górę do ich pokoju a Edi i Alex zostali i posprzątali po kolacji
-patrz co znaleźliśmy w pokoju 
-wow ale śliczne-powiedziała Nessi 
-wybierz które kol wiek
Na początku Nessi wybrała naszyjnik ale po chwili wybrała pierścionek ale coś dziwnego się stało ponieważ gdy tylko go wzięła do ręki ze starego pierścionka pojawił się piękny złoty pierścionek ze słonikiem na przodzie i naglę zaczął świecić na pomarańczowo 
-wow co się stało spytała Angela
-odpowiedziałabym gdybym wiedziała 
-ale ślicznie wygląda w pomarańczowych promieniach
-a ty spróbuj może tobie też się uda-powiedziała optymistycznie Nessi 
-ok-kiedy Angela to powiedziała wzięła do ręki za winiątko ale nic się nie stało i w pewnej chwili coś ją natchnęło.Usłyszała cichutki szept mówiący 
-weź łańcuszek 
-mówiłaś coś-spytała zdziwiona Angela
-nie
I Angela wzięła łańcuszek i stało się tak jak w przypadku jej rodzeństwa łańcuszek się odnowił i zaczął świecić na niebiesko 
-wow-krzyknęła Nessi 
-czyli każdy przedmiot z tej szkatułki tak ma?
-no chyba tak-odpowiedziała Nessi z radością w głosie 
-dobrze skończmy ten temat a powiesz mi czego się wystraszyłaś?-kiedy to powiedziała zatrzepotała rzęsami 
-no bo... no bo się wystraszyłam że dostanę ostry ochrzan od Ediego-powiedziała Nessi mając łzy w oczach
-ale nie wiem czy wiesz ale ja o tym pokoju wiedziałam od pół roku.
-naprawdę-spytała szlochając Nessi 
-tak odpowiedziała spokojnie Angela

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz